Aktualnie przeglądasz Eshima Ohashi – czy to najstraszniejszy most w Japonii? Poznaj prawdę o „Rollercoaster Bridge”

Eshima Ohashi, znany w internecie jako „Rollercoaster Bridge”, to most, którego zdjęcia mrożą krew w żyłach i wywołują pytanie: jak w ogóle da się tam wjechać? Ta niezwykła konstrukcja w Japonii stała się prawdziwą sensacją, ale czy naprawdę jest tak ekstremalna, jak wygląda? Odkryj ze mną jej sekrety i poznaj prawdę kryjącą się za tą fascynującą iluzją.

  • Eshima Ohashi łączy miasta Matsue i Sakaiminato nad jeziorem Nakaumi.
  • Został zbudowany, by umożliwić przepływanie pod nim dużych statków.
  • Jego stromy wygląd to w dużej mierze efekt iluzji optycznej.
  • Największe nachylenie mostu wynosi w rzeczywistości 6,1%.
  • Sławę zyskał dzięki reklamie telewizyjnej, która podkreśliła jego wygląd.

Czym jest Eshima Ohashi i dlaczego ten most w Japonii jest tak sławny?

Wyobraź sobie drogę, która wznosi się niemal pionowo do nieba. Tak właśnie na wielu zdjęciach prezentuje się most w Japonii o nazwie Eshima Ohashi. Pamiętam, jak po raz pierwszy zobaczyłam jego fotografię i pomyślałam, że to niemożliwe, by samochody pokonywały taką stromiznę. Ta betonowa konstrukcja o długości 1,7 kilometra stała się internetowym fenomenem właśnie dzięki temu złudzeniu. Most połączył prefektury Shimane i Tottori, zastępując stary most zwodzony, który tamował ruch drogowy za każdym razem, gdy przepływał statek. Jego sława eksplodowała po tym, jak wystąpił w reklamie samochodu Daihatsu Tanto, gdzie jego stromość została celowo wyeksponowana.

Dlaczego Eshima Ohashi jest tak wysoki i stromy?

Za niezwykłym wyglądem Eshima Ohashi stoją czysto praktyczne powody. Wiem, że po całym dniu pracy myślenie o inżynierii może wydawać się skomplikowane, ale tutaj historia jest prosta. Jezioro Nakaumi to ważny szlak wodny, a port w Sakaiminato jest jednym z największych portów rybackich w regionie. Aby pod mostem mogły swobodnie przepływać duże statki, nawet o tonażu 5000 ton, konstrukcja musiała zostać wzniesiona na wysokość prawie 45 metrów. Aby osiągnąć taką wysokość na stosunkowo krótkim odcinku, trzeba było stworzyć podjazdy o sporym nachyleniu. Nachylenie po stronie prefektury Shimane wynosi 6,1%, a po stronie Tottori 5,1%. Dla porównania, wjeżdżając na 100 metrów długości, pokonujesz 6,1 metra w pionie.

Czy przejazd przez Eshima Ohashi naprawdę jest straszny?

A teraz najważniejsze pytanie: czy trzeba wciskać gaz do dechy, jak sugeruje japoński przydomek mostu, Betabumizaka („podjazd z gazem w podłodze”)? Otóż nie! Prawda jest taka, że iluzja jest znacznie potężniejsza niż rzeczywistość. Zdjęcia, które tak nas szokują, są robione z dużej odległości przy użyciu teleobiektywu. Taki obiektyw „spłaszcza” perspektywę, sprawiając, że podjazd wydaje się krótszy i bardziej stromy, niż jest naprawdę. Kierowcy, którzy pokonują ten most w Japonii, zgodnie twierdzą, że podjazd jest wyczuwalny, ale nie wymaga żadnych ekstremalnych manewrów i większość nowoczesnych aut radzi sobie z nim bez najmniejszego problemu. To uczucie, gdy zdajesz sobie sprawę, że dałaś się nabrać na iluzję – bezcenne, prawda?

Jak zwiedzić Eshima Ohashi i zrobić najlepsze zdjęcie?

Jeśli chcesz zobaczyć ten inżynieryjny cud na własne oczy, najłatwiej dotrzeć w jego okolice z miasta Sakaiminato. Z tamtejszej stacji kolejowej to około 30-minutowy spacer lub krótka przejażdżka taksówką.

A gdzie zrobić to słynne, mrożące krew w żyłach zdjęcie?

  • Najlepszy widok: Aby uchwycić iluzję stromości, musisz znaleźć się po stronie miasta Matsue (prefektura Shimane) i fotografować most od przodu, z pewnej odległości. To właśnie stamtąd podjazd jest najbardziej stromy (6,1%).
  • Sprzęt: Kluczem do sukcesu jest obiektyw z dużym zoomem (teleobiektyw), który skompresuje perspektywę.
  • Inne perspektywy: Warto też zobaczyć most z boku, żeby przekonać się, jak łagodnie w rzeczywistości wznoszą się jego podjazdy. Ciekawym doświadczeniem jest też spacer chodnikiem wzdłuż jezdni, z którego rozciąga się piękny widok na jezioro Nakaumi i górę Daisen.

Podsumowanie

Eshima Ohashi to fascynujący przykład tego, jak funkcjonalna inżynieria może stać się światową atrakcją turystyczną dzięki potędze fotografii i iluzji optycznej. To nie jest przerażający rollercoaster, ale solidnie zaprojektowany most, który rozwiązał realny problem komunikacyjny. Jego historia uczy nas, by nie zawsze wierzyć temu, co widzimy na zdjęciach, i zachęca do odkrywania prawdy na własną rękę. Jeśli będziesz w zachodniej Japonii, zatrzymaj się na chwilę, by podziwiać ten niezwykły most w Japonii – gwarantuję, że zarówno iluzja z daleka, jak i rzeczywistość z bliska zrobią na Tobie ogromne wrażenie.

Anna Nowakowska

Cześć! Jestem Anna, korporacyjna dusza z sercem w Japonii. Dzielę się autentycznymi przepisami na japońskie przysmaki. Każdy przepis to dla mnie podróż sentymentalna i sposób na przeniesienie odrobiny Japonii do codziennego życia. Zapraszam Cię do kulinarnej podróży przez Japonię - bez biletów lotniczych!